„Zmieniamy szyld, bierzemy Lewego i jedziemy dalej!”

„Zmieniamy szyld i jedziemy dalej”

– te słowa Wojciecha Kowalczyka znają pewnie wszyscy kibice piłki nożnej. Zawodnik wypowiedział je na lotnisku Okęcie, zaraz po przylocie z igrzysk olimpijskich w Barcelonie, w których Polacy zajęli drugie miejsce, przegrywając w finale z gospodarzami.

 

Po zdobyciu przez nich srebrnego medalu, zawodnicy mieli nadzieję, że trener Wójcik zostanie trenerem I kadry, dokoptuję do swojego składu najlepszych zawodników z I reprezentacji i taka drużyna wystąpi w eliminacjach do MŚ – USA 1994. Plan niestety nie wypalił. Nie zmieniono szyldu, i pozwolono na zmarnowanie kilkunastu talentów piłkarskich – Kowalczyk, Juskowiak

We wczorajszym meczu reprezentacja Polski zremisowała na wyjeździe z Portugalią 1-1, dzięki czemu zachowała miejsce w pierwszym koszyku podczas losowania grup eliminacji Mistrzostw Europy. Polacy zagrali przyzwoicie i postarali się zmazanie plamy po ostatnim przegranym meczu z Czechami. Jerzy Brzęczek, selekcjoner piłkarskiej reprezentacji Polski, po wtorkowym meczu z Portugalią w Lidze Narodów w wypowiedzi dla Polsatu Sportu odniósł się do tweeta Michała Pola, dziennikarza sportowego.

„Czy mogę jeszcze pozdrowić jedną osobę? Chciałbym bardzo serdecznie pozdrowić w imieniu całej reprezentacji, w szczególności tej kadry piłkarskiej, jak i szkoleniowej, bardzo znanego eksperta, pana Michała Pola. Panie Michale, dziękujemy bardzo, że pan wierzy w tę reprezentację i chce pan zmieniać szyld bez udziału żadnego z tych zawodników. Dlatego też jeszcze raz bardzo serdecznie pozdrawiam w imieniu całej drużyny” – powiedział selekcjoner Jerzy Brzęczek

„Zmieniamy szyld, bierzemy Lewego i jedziemy dalej!”
4.5 (90.91%) 11 votes