Polskie Ministerstwo Finansów przygląda się hazardowi w grach komputerowych

Sprawa tzw. loot-boxów w ostatnich miesiącach bardzo poruszyła branżę gamingową.

Choć zjawisko płatnych skrzynek z losową zawartością nie jest nowe, to dopiero w ostatnim czasie upowszechnienie się mechanizmu spowodowało opór odbiorców gier, krytykę komentatorów i realne problemy koncernów gamingowych.

Teraz może dojść do tego kolejny czynnik – sprzeciw niektórych państw, które rozważają uznanie loot-boxów za hazard. I wprowadzenie zakazów.

Przypomnijmy – loot-boxy to obecne w wielu grach skrzynki z losową zawartością za które w wielu przypadkach gracze muszą uiścić prawdziwe opłaty. Jednak to nie sam fakt istnienia skrzynek z losową zawartością budzi sprzeciw wielu odbiorców ale często agresywna reklama tychże skrzynek, wymierzona szczególnie w najmłodszych odbiorców gier a także tworzenie modeli rozgrywki w których realny postęp jest niemożliwy bez uiszczania regularnych opłat na kolejne skrzynki.

Sytuacja w ostatnim czasie stała się na tyle poważna, iż koncerny, które wprowadzają to rozwiązanie zostały postawione pod pręgierzem krytyki. Mike Williams, dziennikarz z kanału Pretty Good Gaming określił wprowadzanie loot-box’ów mianem

„agresywnej formy wyciągania pieniędzy” z kolei Gareth Evans z tej samej redakcji powiedział, iż „producenci konstruują mechanizmy w taki sposób by coraz łatwiej wciągać odbiorców w spiralę mikrotransakcji”.

Jeszcze ostrzejszy był youtuber YongYea, który w jednym ze swoich programów w wyjątkowo mocnych słowach skrytykował praktykę wprowadzania skrzynek do kolejnych gier:

„Nowe rozwiązania związane z mikrotransakcjami dodawane przez koncerny do gier żerują na poczuciu frustracji wśród graczy nie radzących sobie dobrze w grze za którą już zapłacili, to atakowanie odbiorcy wtedy kiedy jest on najbardziej wrażliwy i podatny na sugestię” – komentował Yea.

Komentatorzy zgodnie wskazywali iż praktyka jest nie tylko cyniczna ale i wysoce niemoralna, często bowiem ofiarą sugestii padają dzieci. I wydadzą pieniądze swoje bądź rodziców po to by szybko zdobyć przewagę w grze.

Ale to nie koniec sprawy, bowiem do badania loot-boxów włączył się też Polski rząd. W odpowiedzi na pytania portalu wGospodarce.pl Ministerstwo Finansów poinformowało, iż

„na bieżąco monitoruje i analizuje sygnały dotyczące organizowania różnych przedsięwzięć, które mogą zawierać elementy losowe, jak również działania innych regulatorów rynku w tym obszarze”.

Co realnie oznacza ta wypowiedź? Mniej więcej tyle, iż polskie MF jest w pełni świadome problemu loot-boxów i już prowadzi badania rynku. Czy możemy spodziewać się jakichś konkretnych deklaracji w najbliższym czasie?

Całość czytaj na: wgospodarce.pl

4 (80%) 1 vote