UDOSTĘPNIJ
http://www.polskielogo.net

Liga w 1927 nie narzekała na brak drużyn mniejszości narodowych. Chociaż piłkarsko były reprezentowane tylko dwie (żydowska i niemiecka), to posiadały po dwie drużyny. Opisaliśmy już wicemistrzowską przygodę 1. FC Katowice i spadkową Jutrzenki Kraków, a dzisiaj zajmiemy się Hasmoneą Lwów.

Był to klub mniejszości żydowskiej. Gdyby istniał, do teraz znajdowałby się w dziesiątce najstarszych klubów piłkarskich na ziemiach polskich. W przeciwieństwie do opisywanej wcześniej Jutrzenki, był to klub bardziej konserwatywnej części mniejszości żydowskiej. Jego nazwa pochodzi od dynastii rządzącej w starożytnej Judei. Początki klubu sięgają 1908 roku, gdy grupa członków ZTGS Dror (organizacja wychowania fizycznego i sportu) zawiązała Klub Sportowy Hasmonea z prezesem Adolfem Kohnem na czele. Zespół mający integrować społeczność żydowską w mieście szybko znalazł też uznanie w oczach austro-węgierskiego związku piłki nożnej, który w 1910 roku pozwolił grać im w drugiej klasie rozgrywkowej Cesarstwa.

Klub reaktywowano po I Wojnie Światowej w 1919 roku, a gdy skończyła się wojna polsko-bolszewicka i wróciła normalność, drużyna przystąpiła w 1923 do lwowskiej A-klasy, gdzie zajęła czwarte miejsce na sześć ekip. Hasmonea, jak na ówczesne warunki, była całkiem majętnam co pozwoliło nawiązać międzynarodowe kontrakty oraz zbudować nowy stadion. Pozwoliło to  też ściągnąć uznanego trenera Friedricha Kerra oraz rozegrać kilka międzynarodowych sparingów. Rozstano się z nim jednak w atmosferze skandalu – z powodu oskarżeń o… zawodowstwo, co w tamtych czasach było jedną z najgorszych możliwych rzeczy w świecie sportu. W 1925 roku rozegrali pierwszy od 11-tu lat mecz, gdzie naprzeciwko polskiej drużyny stała ukraińska. Wygrali oni z Ukrainą Lwów 4:1.

Hasmonea jako jeden z założycieli ligi polskiej występował w sezonie 1927, ale nie zaprezentowała się zbyt dobrze. Klub miał bogatą historię konfliktów z PZPN, zwłaszcza w kwestiach organizacyjnych. Bałagan ten przełożył się na walkower w pierwszym meczu przeciwko Pogoni. Co ciekawe, w tym sezonie na jeden z ich meczów nie dotarł sędzia, przez co mecz był sędziowany przez…zwykłego widza. Ostatecznie Hasmonea ukończyła sezon na 11. miejscu.

http://historiawisly.pl

Następny sezon zakończył się spadkiem z ligi. Konflikt z PZPN-em narastał. Dodatkowo radykalnie konserwatywne skrzydło skutecznie potrafiło paraliżować wysiłki swoich mniej radykalnych kolegów. Czarę goryczy przelało wejście w trakcie meczu derbowego z Czarnymi rabina Lwowa (!), który zmusił piłkarzy Hasmonei do zejścia z murawy( !!) bo łamali nakazy religijne święta Jom Kippur (!!!). Po spadku sekcja piłkarska nigdy nie była już najważniejsza, a taką stała się… ping-pongowa. Dodatkowo w 1932 roku podpalono stadion klubu. Ostatecznie Hasmonea została rozwiązana w 1939 roku.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ