UDOSTĘPNIJ

Niepokorny jajcarz, nienałogowy palacz, niedoceniany świr. Jest żywym dowodem na to, że Rzeczpospolita bramkarzami stoi. Jedna z wielu udanych inwestycji Wengera. Wojciech Tomasz Szczęsny, wielki talent polskiego futbolu.

Dlaczego niepokorny? Wiadomo. Cięty język. Zawsze otwarcie wyraża swoje zdanie. Nie boi się głośno mówić. Dlaczego nienałogowy? Wiadomo. Każdy czasami przypala jak się wkurzy. Ale profesjonalistom nie wypada. Dlaczego niedoceniany? No właśnie nie wiadomo… Od lat na wysokim poziomie. Przypomnijmy, że Szczęsny to dopiero 26 – latek. Może nie jest już najmłodszy, ale apogeum swoich umiejętności jeszcze nie osiągnął. Przed nim na pewno najlepsze lata jego kariery. Pytanie tylko, gdzie je spędzi? Media mówią tak: Arsenal chce się go pozbyć, Roma kupiła Alissona i wzmocnienie bramki transferem definitywnym byłoby dla Włochów za dużym wydatkiem. Szczęsny przez dwa lata na „wygnaniu” ani razu nie oddał miejsca w bramce. Był De Sanctis, ale starość nie radość. Poza nim, nikt nie stworzył naszemu bramkarzowi warunków do rywalizacji. Samotnie wiódł prym w polu karnym Rzymian.

Londyn vs Rzym

W Londynie sytuacja wygląda na nieco bardziej skomplikowaną. Jest Cech. Wielkie nazwisko, ale Cech to nie Buffon, który im starszy, tym lepiej się sprawuje. Ostatnimi laty nie zachwyca a nawet wręcz przeciwnie, pokazuje, że emerytura jest bliżej niż myśli. O Martinezie nie ma co pisać. Wenger korzysta z jego usług tylko wtedy, gdy musi, co i tak rzadko się zdarza. Zostaje jedynie David Ospina. Golkiper dwa lata starszy od Szczęsnego. Bardzo dobrze spisywał się w bramce Arsenalu. Mam jednak wrażenie, że Wenger sam nie do końca wierzy w jego umiejętności. Londyńska rzeczywistość wygląda tak, że cały zespół jest słabo poukładany. Wątpię, czy Polak chciałby uczestniczyć w tej przebudowie. Nawet jeśli The Boss zostanie w klubie to na pewno nie na długo.

Los daje Szczęsnemu szansę zacząć nowy etap w jego karierze. Jest obecnie najlepszym bramkarzem w lidze włoskiej. Roma, zaraz po Juve, traci najmniej bramek w lidze. 14 czystych kont to najlepszy wynik Wojtka od lat. Sezon się jeszcze nie skończył, więc jest szansa, aby podkręcić trochę statystyki. Do wyrównania swojego rekordu brakuje mu tylko dwóch meczów bez straty gola. Szczęsny w każdym spotkaniu pokazuje swoją wartość. Jest jednym z filarów tegorocznej Romy i to nie podlega żadnej dyskusji. Jeśli ani Anglicy, ani Włosi nie chcą korzystać z jego usług to może pora na zmianę otoczenia? Dziennik „La Repubblica” donosi, że ściągnięciem reprezentanta Polski są zainteresowani m.in. Napoli i Borussia Dortmund.

Neapol vs Dortmund

Moim zdaniem na sprawie z transferem Szczęsnego może skorzystać każdy. 16 mln euro, czyli tyle, na ile wyceniają jego wartość specjaliści, to dobre pieniądze. Myślę, że jeśli Arsenal zdecyduje się go sprzedać może dostać jeszcze więcej. Roma ładnie podziękuje za dwa sezony i zrobi sobie miejsce dla młodego Brazylijczyka. Najlepszym wyjściem dla Wojciecha byłby chyba Neapol. Azzuri to świetny zespół, w którym nie brakuje Polaków. Milik oraz Zieliński doskonale odnaleźli się w Kampanii i zbierają same pochwały za swoje występy. Szczęsny przyszedłby tam jako zastępca Pepe Reiny, który w tym roku kończy 35 lat. W Dortmundzie sytuacja wygląda podobnie. 37 – letni Weidenfeller już dawno stracił główną pozycję w drużynie na rzecz swojego imiennika ze Szwajcarii. Roman Burki, bo o nim mowa, jest tylko poprawny. W żadnym stopniu nie stanowi o sile Borussii. W 33 meczach we wszystkich rozgrywkach wpuścił 35 bramek. Przypomnijmy, że Dortmund ma jedną z najlepszych drużyn pod względem defensywnym w Europie. Częściej jednak to solidna obrona decyduje o wynikach niż dyspozycja dnia Burkiego. Szczęsny jest od niego o klasę wyżej. Uważam, że nie miałby problemu ze wskoczeniem do pierwszej jedenastki na starcie przygody w Bundeslidze.

Wierzę w zdrowy rozsądek Wojtka. Sam wie najlepiej, jak decydować o swojej przyszłości. Zna swoją wartość i na co go stać. To zwyczajnie bardzo dobry bramkarz. Moim zdaniem najlepszym kierunkiem dla niego będzie Neapol, ale na razie sezon jeszcze się nie skończył. Czekajmy cierpliwie i cieszmy się grą naszego rodaka w Serie A.

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ